Seria o komisarzu Eryku Deryło

Max Czornyj urodził się w 1989 roku. Na początku wcale nie zamierzał pisać. Ukończył prawo i miał przyjemność pracować w polskiej kancelarii. Praktykował również we Włoszech, gdzie miał przyjemność pomagać różnym osobom. Czornyj postanowił pisać, a jego debiutancka powieść pt.”Grzech” ukazała się w 2017 roku. To właśnie wtedy polska publiczność miała szansę poznać komisarza Eryka Deryło – wnikliwego policjanta, który musi radzić sobie z wieloma brutalnymi morderstwami. “Trauma” to czwarta część jego przygód, a “Krew” to część piąta, która ukazała się w 2021 roku.

“Trauma”

Eryk Deryło nie wiedział, że przyjdzie mu kiedykolwiek wziąć udział w rozgrywce o…szczęście. Chociaż nie robi tego na własną prośbę. Do jednej z lokalnych redakcji przychodzi list, gdzie autor każe opublikować treść dostępną dla wszystkich. Nazywa sam siebie Mistrzem Gry i zaprasza czytelników do wzięcia udziału w grze o szczęście. Chętnych nie brakuje, chociaż nie wszyscy chyba zdają sobie sprawę z tego, jaka jest dokładnie stawka. Do momentu aż zostają odkryte zwłoki. Widać, że morderca nie przebierał w środkach, aby sprawić ból ofierze. Mistrz Gry rozpoczyna swoją zabawę, a nie wszystkim zaczyna dopisywać szczęście. Czas to przerwać, ale nie jest to łatwe. Deryło razem z Tamarą Haler muszą wziąć udział w “grze”. Być może dzięki temu uda im się znaleźć mordercę, chociaż na szali będą musieli postawić swoje życie. Czy taka gra im się opłaca? Czy można na szali postawić własne szczęście? Mistrz Gry nie odpuszcza i będzie chciał wszystko poprowadzić tak, jak on sobie tego życzy.

“Krew”

W pewnym domu, a właściwie to w przydomowej saunie, zostają odnalezione zwłoki kobiety. W miejscu, gdzie do tej pory mogła ona czuć się bezpiecznie, ktoś maksymalnie podkręcił temperaturę – w efekcie czego kobieta się udusiła. Wyjątkowo brutalna zbrodnia. Śledczy zastanawiają się kto mógł temu zawinić? Czy to możliwe, że śmierć tej kobiety może mieć coś wspólnego z tym, że jej matka zginęła kilka lat wcześniej podczas nurkowania? A może tamten wypadek to tak naprawdę nie był wypadek? Deryło i Haler wkraczają do akcji, ponieważ wszystko wydaje się jeszcze bardziej skomplikowane. W szczególności, że zostaje odnalezione coraz więcej ofiar. Wydaje się, że sprawy nie są ze sobą powiązane, ale tak wcale nie jest. Jest jedna osoba, która doprowadza do tego, że nawet policjanci z lubelskiej komendy stają się podejrzanymi. Kto wyróżnia się tak wielkim sprytem i inteligencją?